Jednym z głównych wydarzeń „Strażackiej Niepodległej 1918” było otwarcie wystawy pod tym samym tytułem podczas konferencji naukowej dnia 11 października 2018 roku w Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach.
Cenzurę czasową na ekspozycji stanowi 1918 rok. Całość podzielona została na trzy części ograniczone flagami zaborców, gdzie zilustrowano dążenie strażaków do odzyskania niepodległości na tle trzech zaborów.
W zgodzie z prawdą historyczną wyodrębniono kolorystyczne plansze dla ziem Śląska Górnego
i Śląska Cieszyńskiego, jako pozostających kilkaset lat poza granicami Polski, a jednak polskość zachowujących.
Najwięcej inicjatywy posiadały straże pożarne i działacze z Królestwa Polskiego, gdzie od 1916 r. działał Związek Floriański wraz z wybitnymi postaciami – Bolesławem Chomiczem i Józefem Tuliszkowskim. Na przełomie października i listopada 1918 roku, w kilkudziesięciu miejscowościach Kongresówki strażacy walczyli czynnie, bądź rozbrajali stacjonujące tam wojska niemieckie.
Podobnie było w Galicji, cieszącej się szeroką autonomią, gdzie polskie pożarnictwo organizował już od 1875 r. Krajowy Związek z siedzibą we Lwowie. Od 1914 r. strażacy wstępowali do Legionów Polskich
i Sanitarnych Kolumn Transportowych. W 1918 roku rozbrajali wojska austriackie, bądź walczyli z Niemcami. Silnym ośrodkiem polskiego pożarnictwa był Śląsk Cieszyński. Orędownikiem zakładania polskich straży pożarnych był Klemens Matusiak – organizator w 1914 r. Związku Polskich Straży Pożarnych Księstwa Cieszyńskiego, a także sprawca przewrotu wojskowego w Cieszynie.
W części poświęconej zaborowi pruskiemu omówiono sytuację w Wielkopolsce, gdzie nastroje antyniemieckie znalazły finał we wstępowaniu strażaków do wojsk Powstania Wielkopolskiego. Strażacy polskiej opcji narodowej działali także na Pomorzu Nadwiślańskim i Kujawach. W listopadzie 1918 roku odnotowano tam w kilkunastu miejscowościach zbrojne wystąpienia przeciwko wojskom niemieckim. Tę część ekspozycji zamykają informacje o pruskim pożarnictwie na Śląsku Dolnym i Górnym, gdzie polska sprawa narodowa była wypierana przez Niemców.
Atutem wystawy są oryginalne eksponaty z epoki, w tym strażacki mundur polowy z zaboru rosyjskiego, hełmy skórzane z zaboru austriackiego oraz pulmotor, czyli protoplasta respiratora, a także strażackie szable paradne z zaboru pruskiego.
W przestrzeni ekspozycyjnej znajdują się także militaria przywołujące ducha epoki. Strażacy zaangażowani w czyn zbrojny używali zdobycznej broni palnej: karabinów „Mauser” (Niemcy) wz. 1888 i 1898, karabinów „Mannlicher” (Austria) wz. 1895, karabinów „Enfield P14” (Anglia) oraz „Mosin” (Rosja) wz. 1891. Grupę militariów dopełniają: ładownica i hełm austriacki wz. 1916, granaty typu Kugelhandgranate wz. 1915-1916, granaty typu Lemon (Anglia) i MiL 14 (Francja). Całość ilustrują pocztówki patriotyczne i propagandowe zaborców, banknoty, medale, odznaczenia, porcelana oraz kilka eksponatów o tematyce Legionów Polskich.
Wrażeniem dodatkowym jest ciągłe przenikanie się zabytków militarnych i strażackich, które daje zaskakujący efekt trudności w odróżnieniu, gdzie kończy się straż pożarna, a gdzie zaczyna się wojsko.
To spostrzeżenie – paradoksalnie –również dla twórców wystawy, nieobce było zaborcom rosyjskiemu
i pruskiemu, czyniącym istotne problemy Polakom, którzy chcieli być strażakami.
Wyżej opisana wystawa będzie niebawem dostępna również dla zwiedzających w Wielkopolskim Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach. O możliwości zwiedzania poinformujemy Państwa za pomocą strony internetowej, oraz konta społecznościowego „facebook”
Wyrażamy radość, że możemy podzielić się z Państwem tym efektem. Serdecznie zapraszamy.